Tester - przyjaciel klienta czy programisty?

Z jednej strony my, testerzy oprogramowania, jesteśmy postrzegani jako członkowie zespołu, którzy opóźniają realizację projektu. Z drugiej jednak naszą rolą jest właśnie szukanie dziury w całym. Z kim więc tak naprawdę trzymają Quality Auditorzy? I rzeczywiście jesteśmy aż tak źli?

Wyobraźcie sobie osobę, która z jednej strony jest związana ze swoją firmą i zespołem, z drugiej strony wie, że dostarczone oprogramowanie powinno być jak najbardziej intuicyjne, bez błędów i zgodne z wizją klienta. Czasami nawet w trakcie projektu podpowiada małe szczegóły lub zmiany, które powodują, że całość jest arcydziełem. Taką osobą w zespole jest tester.

Jak testerzy postrzegają siebie?

Każdemu w zespole projektowym zależy na dostarczeniu wysokiej jakości oprogramowania oraz na dobrej współpracy z klientem, a naszą rolą jest zapewnienie jednego i drugiego. Na więc nasza praca? Tak naprawdę na to stanowisko składa się wiele bardzo różnych ról. Tester wciela się w reprezentanta klienta, użytkownika, analityka, a nawet surowego, ale sprawiedliwego nauczyciela. Niezależnie jednak od przyjętej w danym momencie roli cechować nas musi duża cierpliwość i wytrwałość. Odpowiadamy w końcu za wyszukiwanie różnic pomiędzy wymaganiami uwzględnionymi w dokumentacji a tworzonym oprogramowaniem, żeby następnie przekazać je programistom.

Jak można się spodziewać zespół nie zawsze entuzjastycznie podchodzi do takich uwag. Z tego też względu zawsze staramy się mieć jednocześnie na uwadze dobro klienta, ale też i naszych współpracowników. Przecież nie chcemy dokładać pracy naszym kolegom programistom. Wręcz przeciwnie, od początkowych etapów wytwarzania oprogramowania staramy się wskazywać właściwy kierunek, żeby tej pracy im zaoszczędzić. Klient natomiast pyta się dlaczego jeszcze nie oddaliśmy projektu. W końcu skoro pisanie kodu już się zakończyło, testy powinny pójść szybko…

Tester oczami programistów

Programiści postrzegają często testerów jako osoby, które zawracają im głowę i wytykają błędy. Jednak współpraca poprzez wykrywanie błędów podczas testów i naprawienie ich przez programistów jest równoznaczna z podnoszeniem jakości aplikacji. Tester musi wypracować swoją ścieżkę współpracy z programistą. Dlaczego nie napisałam z programistami? Ponieważ każdy z nich jest indywidualistą i inaczej reaguje na podobne sytuacje.

Oczywiście będąc testerem też musimy przestrzegać pewnych zasad. Podstawową jest właściwe raportowanie błędów. W końcu napisanie po prostu, że „że u mnie nie działa”, nie pomaga. Dlatego takie zgłoszenie powinno zawierać informację na jaki błąd się natknęliśmy, jak powinien zachować się program po wykonaniu danego działania oraz jak odtworzyć błąd. Dobrym zwyczajem jest też wklejenie opisu z analizy, którą przeglądamy, żeby programista nie musiał później tracić czasu na szukanie tego fragmentu w dokumencie. Takie proste gesty potrafią znacznie ułatwić współpracę.

Tester oczami klienta

Klient natomiast wymaga, aby tester wszystko wiedział o produkcie, który został zamówiony. Czy ma rację? Zależy ile trwa projekt, jak długo jest w nim tester. Jednak w większości przypadków tester ma solidną wiedzę na temat tego, jak dana aplikacja działa i jak powinna się zachowywać. Często też klasyfikujemy błędy i zgłoszenia dostarczone przez nabywcę. Z punktu widzenia klienta każdy błąd jest jednakowo istotny, podczas gdy z poziomu wytwarzania oprogramowania niedziałająca funkcjonalność jest ważniejsza niż zmiana funkcjonalności bądź np. przestawienie pól na stronie.

Tester jest więc swojego rodzaju ambasadorem klienta, łącznikiem łagodzącym spory i interesy. Z jednej strony pracuje u dostawcy oprogramowania, z drugiej  może się czuć często jakby pracował właśnie dla klienta.

Odpowiedź na pytanie: przyjaciel klienta czy programisty?

Zazwyczaj już w połowie projektu okazuje się, że tak naprawdę działamy w jednej drużynie. Tester jest więc zarówno przyjacielem klienta jak i programisty. Każdy z nas jest po to, aby pomóc przekształcić pomysły klienta w końcowy rezultat, jakim jest dostarczona aplikacja. Nie ma też nic piękniejszego w tej pracy jak współpraca pomiędzy ludźmi, niezależnie od tego, po której pracują stronie. Bezcenna jest też satysfakcja z dobrze wykonanej pracy oraz faktu, że ze współtworzonej przez nas aplikacji korzystają nieraz tysiące użytkowników.

 

QA, Quality Assurance, software, software development, tester, quality auditor
Emilia Lendzion-Barszcz

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z nami.